Latest Posts

















Od  14 stycznia w Kielcach i województwie świętokrzyskim rozpoczęły się ferie. Uczniowie mogą korzystać z szeregu atrakcji, które przygotowały kieleckie placówki kultury, oświaty i popularnonaukowe. Często na stronach internetowych można znaleźć bardzo wiele przydatnych i ciekawych informacji  jak i harmonogram zajęć podczas ferii.  Dlatego też zachęcam was do odwiedzenia strony danej instytucji, której program wam się spodobał.

Teatr Lalki i Aktora "Kubuś"  przygotował na okres ferii pokaz swoich najpopularniejszych spektakli, warsztaty plastyczne ze studentami Uniwersytetu Jana Kochanowskiego. Na spektakle również przygotowano również tańsze bilety.  Propozycję popularnonaukową dla najmłodszych można znaleźć w Energetycznym Centrum Nauki Kieleckiego Parku Technologicznego. Ośrodek przygotował warsztaty oraz zwiedzanie wystaw propagujących nauki ścisłe, chemię czy fizykę. Soboty są zarezerwowane w Centrum na rodzinne zwiedzanie ekspozycji dotyczących działania i odkrywania różnych przedmiotów i urządzeń.

Kulturalne atrakcje dla najmłodszych przygotowało Biuro Wystaw Artystycznych. Dzieci oraz młodzież będą mogli obejrzeć wystawę regionalną z naszego województwa, poznają różne rodzaje sztuki. W trakcie ferii w palcówce odbywają się również warsztaty plastyczne, gdzie ich uczestnicy będą mogli wykonać również samodzielne prace różnego rodzaju technikami. BWA przygotowało również ekspozycje plenerowe „Śladami po śniegu”.  Spotkania będą możliwe przy odpowiedniej ku temu pogodzie.  

Bogata oferta kulturalna czeka na dzieci w domu kultury Zameczek, gdzie  odbywa  szereg warsztatów: taneczne, fotograficzne czy śpiewu. Najmłodszych będą uczyć znawcy i fachowcy w danych Muzeum Historii Kielc dziedzinach. W będzie można zobaczyć patriotyczną wystawę, w Centrum Geoedukacji odbywają się  zajęcia, ekspozycje i warsztaty związane z geologią. Kielecki Teatr Tańca przygotował bezpłatne lekcje dla dzieci i młodzieży.  

Wpis powstał dzięki artykułom, które znalazłam w lokalnej prasie w Echu Dnia „Gazecie Wyborczej” oraz w internetowym wydaniu RMF24

















Od 1 stycznia 2019 gmina z której pochodzę, Opatowiec,  zyskała prawa miejskie utracone 163 lat temu. Dzięki temu stał się przez to najmniejszym miastem w Polsce liczącym 338 mieszkańców. 

Opatowiec ma wielowiekową tradycje, ponieważ na przestrzeni lat był ważnym ośrodkiem handlowym, przebywali w nim również wielcy władcy polscy jak Kazimierz Wielki czy Władysław Jagiełło. Z biegiem lat miasto na wskutek wojen (głównie potopu szwedzkiego oraz powstania listopadowego) miasto traciło na ważności. A szkoda bo miasteczko było świadkiem ważnych wydarzeń, szczególnie w okresie pierwszej wojny światowej i odzyskania przez  Polskę niepodległości. To w Opatowcu marszałek Józef Piłsudski wraz z pierwszą Kompanią Kadrową wkroczył na tereny dzisiejszej Polski z zaboru austriackiego. Druga wojna odcisnęła krwawe piętno na historii Opatowca – doszło tu do pogromu miejskiej ludności w związku z działaniami wojsk niemieckich oraz ukraińskich. Zachęcam Was do poczytania artykułów z lokalnej pracy (tu oraz tu) o historii urokliwego miasteczka
.
Opatowiec jak i miejscowość z której pochodzę, Chwalibogowice, leżą w bardzo malowniczej okolicy. Teren Ponidzia, bogaty w urodzajne i żyzne ziemie cieszy oko pięknymi widokami i spokojem. Wioska położona jest z dala większych miast, zapewnia to ciszę i spokój. Oprócz pól uprawnych można tu znaleźć piękne lasy. Przyjeżdżając do swojej rodziny często widzę dzikie ptactwo i zwierzęta  swobodnie chodzące po ulicy czy podchodzące do gospodarstwa. Chwalibogowice jak i sama gmina to bardzo spokojne miejsce, idealne do odpoczynku oraz nabrania sił

Pomimo spokojnej okolicy mieszkanie tam ma również minusy. Największym z nich jest brak komunikacji pomiędzy wieloma miejscowościami znajdującymi się w gminie, a najbliższymi miasteczkami powiatowymi (Kazimierza Wielka, Busko – Zdrój) oraz stolicą województwa Kielcami. Osobie nie posiadającej własnego samochodu bardzo trudno jest dojechać w te miejsca. Jest to również utrudnienie dla osób starszych, którzy stanowią duży procent naszej gminy. O ile w samym Opatowcu jest dobre połączenie z Krakowem (miejscowość leży przy trasie nr 79 Sandomierz – Kraków) to dostanie się do stolicy województwa jest ciężkie. Mam nadzieję, że wraz z przywróceniem praw miejskich oraz perspektyw rozwoju miejscowości poprawi się również komunikacja z różnymi miejscowościami jak i miastami.

Bardzo lubię swoją gminę jak i rodzinną miejscowość  w związku z tym zachęcam  mocno do odwiedzenia tych urokliwych, choć bardzo nieznanych terenów. Piękna przyroda, cisza, spokój, miejsca ważne historycznie – każdy znajdzie tu coś dla siebie.  Gorąco polecam odwiedziny!

















Nadchodzący weekend w Kielcach przedstawia się bardzo interesująco. W niedzielę po raz kolejny zagra Wielka Orkiestra Świątecznej Pomocy.  Największa akcja charytatywna w Polsce pokaże, że Polacy bardzo chętnie się dzielą.  Jurek Owsiak, pomimo nagonki i krytyki, pokazuje, że można pomagać bezinteresownie. Wieloletnia akcja pokazuje jak można dokonać rzeczy niemożliwych – zebrać pieniądze na sprzęt medyczny ratujący życie. To piękne wydarzenie będzie miało miejsce 13 stycznia. Będzie  temu towarzyszyć wiele imprez.  Pełny harmonogram kieleckich imprez można znaleźć na stronie  Echa Dnia, gdzie serdecznie Was zapraszam: klik 

Bardzo ciekawie zapowiada się darmowy koncert Afromental w kieleckiej galerii Korona oraz pokaz laserowy. W związku z dobrem zwierząt zrezygnowano z pokazu pirotechnicznego. Bardzo podoba mi się ten krok, który popieram z całego serca!

Oprócz niedzielnych atrakcji związanych z  WOŚP zapraszam również na krótką informację dotyczącą wystaw w Kielcach.  Mnie zainteresowała wystawa Spektrum Światła, którą można oglądać w Instytucie Dizajnu na ul. Zamkowej 3.  Prace można podziwiać do 3 lutego – czasu trochę pozostało, aby zobaczyć dzieła. Sama na pewno znajdę czas i wybiorę się. Więcej o ekspozycji można przeczytać na stronie Wici Info: klik

W Instytucie Dizajnu do 2 lutego ma miejsce inna ciekawa wystawa pracy pracowni Tartaruga studio. Tartaruga Studio to pracownia specjalizująca się w rzemieślnictwie i wzornictwie. Firma tworzy oryginalne i interesujące tkaniny na ścianę i kilimy. Założona z miłości i pasji do wzornictwa pokazuje, że można zawodowo wykonywać to, co się kocha. Tkaniny i wyroby charakteryzują się ręcznym wykonaniem przy użyciu tradycyjnych rzemieślniczych wyrobów. Więcej prac studia można zobaczyć w Instytucie jak i na stronie Tartarugi: klik


















Wraz z rozpoczęciem nowego roku chciałabym podzielić się kilkoma spostrzeżeniami dotyczącymi bloga. Dokładnie w styczniu 2018 postanowiłam dzielić tym co dla mnie ważne, pisałam o swoich zainteresowaniach czy postrzeganiu świata. Było tez kilka tekstów dotyczących określonych produktów, które polecałam.

Tematyka na blogu jest, w moim odczuciu, dość nieokreślona. Często wrzucam teksty o tym co mnie interesuje,  bez konkretnej tematyki. Chęć pisania bloga branżowego po pewnym czasie podupadła. Obecnie chciałabym powrócić do specjalizowania się w określonym rodzaju tekstów.

Będąc na studiach i mając praktyki w radiu bardzo lubiłam przygotowywać  materiały dotyczące wydarzeń kulturalnych. Głównie przygotowywałam relację z niektórych z nich oraz przeprowadzałam różnego rodzaju wywiady.  W nadchodzącym roku chciałabym się skupić na pokazaniu ciekawych miejsc  i wydarzeń w Kielcach. Nie chcę ograniczać się jedynie do rzeczy związanych z psychologią, coachingiem czy networkingiem – pragnę poruszać również tematykę dotyczącą wydarzeń kulturalnych – muzyki, sztuki, teatru.  Proszę was o informację czy pójście w takie określony rodzaj tematyki się Wam podoba?

Na koniec wrzucam Wam najpopularniejsze artykuły minionego roku. Dziękuję wszystkim za mile i cieple słowa dotyczące mojej twórczości jak i wskazówki. Liczę, że dalsze wsparcie przyczyni się do polepszenia mojego blogu. Serdecznie życzę wam wszystkiego dobrego w nadchodzącym roku.

Poniżej najczęściej odwiedzane i komentowane wpisy:
http://piorkofeniksa.blogspot.com/2018/08/kielce-czaruja-czyli-zapowiedz.html


















Tu miał powstać tekst o postanowieniach noworocznych i tym dlaczego nie warto ich robić, a lepiej przywiązać wagę do celów długoterminowych. Jednak … warto abym przyjrzała się sobie i temu jak do tego podchodzę.

Ten rok uświadomił mi kilka rzeczy i pokazał na czym mi zależy. Chociażby ten blog powstał z dawno zapomnianej przeze mnie pasji pisania. Umiejętność ta, praktykowana w czasach szkolnych i na studiach, na wskutek mojego zaniedbania, została porzucona na długi czas. Niemniej, w głowie towarzyszyła mi chęć rozwijania tego i związania z tym życia zawodowego.  Nie potrafiłam się jednak przemóc aby zrobić coś więcej niż tylko myśleć o tym.  Niestety, bardzo często też narzekałam i marudziłam z tego powodu. Przez moje nastawienie  wiele rzeczy, które mnie spotykały zrzucałam na innych. W związku z tym, że nie brałam odpowiedzialności za własne życie i czyny, stałam  w miejscu.
Ten rok pozwolił mi  właśnie uświadomić  sobie ten stan. Czułam, że w pewnych dziedzinach stoję w miejscu (taki stan również towarzyszy mi obecnie). Bardzo chcę coś zmienić, ale nie robię nic w tym kierunku. Powodowało (i czasem też powoduje) to frustracje i niezadowolenie. Problem tkwił w braku działania, błędnym myśleniu  oraz w zbyt wielu wydumanych i nieistniejących przeszkodach.

Żaden podręcznik motywacyjny, trener czy coach nie pomoże jeśli nie dojdzie się do tego we własnym zakresie. Podobnie również było u mnie – wiele książek czy filmików motywacyjnych nie pomogło mi długotrwale. Byłam naładowana pozytywną energią jednak nie pomagało to w długotrwałej zmianie. Przyznaję, że takie materiały nie działają jeśli człowiek nie zmieni podejścia sam w sobie. Dlatego też przestałam tak ślepo wierzyć w moc spotkań i literatury psychologiczno  - coachingowych. W moim przypadku wiedza w nich zawarta nie miała odzwierciedlenia w realnym życiu.

Oprócz zmiany myślenia i powrotu do pisania bardzo cieszę się również ze zmiany mieszkania oraz poświecenia się wolontariatowi. W połowie roku zaczęłam udzielać się w stowarzyszeniu „Druga Radość”.  Moja pomoc polega na prowadzeniu fanpage. Dzięki temu zajęciu zrealizowałam dwie bliskie mi rzeczy – chęć pomocy zwierzętom oraz pierwsze doświadczenia w social mediach. W drugiej dziedzinie prowadzenie fanpage to tylko wstęp do tego czym chciałabym się zająć w życiu zawodowym. W przyszłości zamierzam pogłębić wiedzę w tym zakresie.

Uważam, ze miniony rok był dobrym rokiem. Odnalazłam na nowo swoją pasję, poświeciłam się nowej, zrozumiałam kilka rzeczy – to bardzo ważne aspekty! Liczę na to, że nowy rok będzie czasem w którym zacznę wykorzystywać w pełni możliwości!

Wszak nowy rok będzie dla mnie taki na jaki sobie zapracuję.