Latest Posts



















Jak ważna jest marka osobista pomyślałam sobie kiedy to kolejny raz czekałam na busa do Kielc. Wedle rozkładu w Internecie oraz na przystanku bus miał jechać, tymczasem cisza…

O ile z usług niesolidnego przewoźnika jestem zmuszona korzystać ilekroć jadę w rodzinne strony to w każdej innej sytuacji mam wybór. Wybieram wtedy produkt lub usługę, który ma dobrą opinię, a pracownicy firmy są systematyczni i rzetelni. Te cechy produktu tworzą dobrą markę. Wiele przykładów dobrych i światowych marek możemy znaleźć w różnych dziedzinach. Każdy przedsiębiorca stara się czymś wyróżnić – ciekawym produktem, dobrym składem, oryginalną recepturą czy też profesjonalnym podejściem do klienta. O jednej z dobrych marek pisałam jakiś czas temu post, którego możecie znaleźć i przeczytać tutaj.

My również budujemy markę samym sobie: swoim zachowaniem, słowami, stylem bycia czy ubiorem. Dzięki temu pokazujemy innym osobom czy mogą na nas liczyć. Przez pozytywny wizerunek możemy zdziałać naprawdę wiele – znaleźć dobrą pracę, poznać interesujących ludzi, zmienić swoje nastawienie czy doświadczyć nowych rzeczy. Proces budowania marki osobistej jest procesem czasochłonnym i żmudny.

W dobie powszechnego dostępu do Internetu i posiadania kont w mediach społecznościowych ogromne znaczenie ma to co publikujemy i udostępniamy na swoich profilach społecznościowych. Rozważne i rozsądne umieszczanie treści na pewno nie zaszkodzi. Tym bardziej, że potencjalni pracodawcy czy rekruterzy z chęcią spoglądają na nie. Czy zatem umieszczenie informacji, że „szlachta nie pracuje” w sekcji zatrudnia, a „wyższa szkoła lansu i bansu” w wykształceniu spowoduje, że znajdziemy dobrą pracę? Nie sądzę. Podobnie ma się sytuacja kiedy publikujemy treści oczerniające i obrażające innych  - to w żaden sposób nie pokazuje nas w najlepszym świetle. Internet nie zapomina o tym co gdzieś umieścimy.

Rozsądne i sensowne działania zawsze przynoszą korzyści w różnych aspektach życia. Dlatego też mocno zachęcam do ciągłej pracy nad sobą oraz podnoszenia swoich umiejętności jak i kwalifikacji. Praca nad sobą oraz budowanie przez to swojej osobistej marki idą w parze – oba działania uczą nas również cierpliwości.  Wszystko łączy się ze sobą i niesie wymierne korzyści w każdym aspekcie życia. Kibicuję Wam w tworzeniu własnej, niepowtarzalnej marki.

Czy zajmujecie się czymś co sprawia Wam dużą radość i czujecie się z tego dumni? Podzielcie się tym w komentarzach!



















Ostatnio w moje ręce trafiła zapomniana przeze mnie książka „Sukces jest kobietą – Polka potrafi!”.

Jest to zbiór wywiadów z kobietami, które odniosły sukces w różnych dziedzinach, mają swoje przedsiębiorstwa lub są ekspertami w swojej pracy. Książka ta pokazuje mi, że warto uwierzyć w siebie oraz swoje marzenia. Wywiady, które znajdują się w tym zbiorze są dla mnie motywacją do działania. Każdy z nich to opowieść o nietuzinkowej kobiecie, która potrafiła, często na przekór innym, pokazać , że jest warta najlepszych rzeczy!

Dlatego chciałabym, abyśmy my, kobiety, wierzyły w siebie. Przez wieki byłyśmy niedoceniane i sprowadzane do roli kur domowych. Na całe szczęście czasy się zmieniły, a my mamy nieskończenie wiele możliwości, aby się rozwijać.  Zauważyłam niestety, że często zapominamy o tym jak wspaniałe jesteśmy. Często dajemy się stłamsić swoim kompleksom oraz zaniżonemu poczuciu własnej wartości.  Niestety, nie potrafimy być oparciem dla siebie nawzajem. Zamiast cieszyć się ze swoich sukcesów wolimy obgadywać i plotkować o innych kobietach. Nie staramy się zrozumieć ani siebie, ani innych kobiet. Dlatego apeluję do Was wszystkich – bądźmy dobre dla siebie i dla innych dziewczyn! Nie bójmy się porażek, bo one nas czegoś uczą. Nie bójmy się łez i chwil słabości – one pokazują, że jesteśmy ludzkie i czasem błądzimy. Bądźmy solidarne i zjednoczone ze sobą – zamiast kąśliwej uwagi skierowanej wobec koleżanki, spróbujmy powiedzieć jej coś miłego. Drzemie w nas wielki potencjał, który wystarczy tylko odkryć. Ważne, abyśmy to właśnie my odkryły wielkie moce, które posiadamy. Jeśli uwierzymy same w siebie będziemy w stanie przenosić góry. Nie będzie dla nas rzeczy niemożliwych. Dlatego …

Apeluję do was dziewczyny – jesteście świetnymi kobietami o wielkim potencjale i talentach. Proszę Was, abyście wsłuchały się w siebie oraz to czego chcecie. Bądźcie również życzliwe i empatyczne dla siebie oraz innych kobiet. Życie jest naprawdę zbyt krótkie, aby tracić je na negatywne emocje!

















Pomaganie to fajna rzecz. Robienie czegoś bezinteresownie daje duże poczucie zadowolenia i satysfakcji. Można pomagać na wiele sposobów – wolontariat w różnego rodzaju instytucjach, zbiórki, wpłacanie datków czy spędzanie czasu  z potrzebującymi. Każdy może znaleźć  coś dla siebie. Ja odnajduję się najlepiej w pomocy zwierzakom.

Od zawsze lubiłam zwierzętom. Szczególnie kochałam psy, w domu rodzinnym miałam kilka psiaków oraz kociaków. Po przeprowadzce na studia do większego miasta nie miałam możliwości posiadania zwierzaka. Obecnie też nie posiadam żadnego, jednak mam nadzieję, że uda mi się to zmienić w przyszłości.

Uważam, że zwierzę jest pełnoprawnym członkiem rodziny tak jak mama, tata czy dziecko. Zwierzak jest istotą, która czuje emocja oraz je okazuje. W moim odczuciu zwierzęta można porównać do małych dzieci, którym należy poświęcić wystarczająco dużo uwagi oraz troski. Dlatego tak boli mnie okrucieństwo i przemoc wobec zwierząt.  W związku z tym postanowiłam działać i pomagać zwierzakom. Jako ze organizacji związanych z pomocą zwierzakom w Kielcach spotkałam kilka postanowiłam pokrótce opisać je.

Obecnie jestem wolontariuszem w Stowarzyszeniu Druga Radość, które zajmuje się bezdomnymi zwierzakami na terenie Chmielnika oraz okolic. Dziewczyny należące do organizacji, posiadają niesamowite pokłady entuzjazmu i miłości do zwierzaków i  z całego serca pomagają bezdomnym pieskom. Dzięki nim zobaczyłam co to oznacza bezgraniczna miłość do zwierząt. Takie podejście udzieliło mi się również – zaczęłam angażować się w sprawy Stowarzyszenia. Obecnie pomagam w prowadzeniu fan page, piszę posty o zwierzakach oraz je udostępniam.
Na terenie Kielc i województwa świętokrzyskiego znajdują się inne organizacje, które to pomagają bezdomnym i skrzywdzonym zwierzakom znaleźć dom lub poprawić ich warunki. Warto zajrzeć także na ich strony oraz wspomóc kupieniem karmy czy też małym datkiem. Dla nas to niewielki wydatek zaś dla organizacji to może być pomoc, która da pieskowi nowy kojec, szczepienie lub karmę.

Zachęcam do zapoznania się ze stroną Stowarzyszenia jak i pomocą dotyczącą zbiórki dla zwierzaków czy też udostępnieniem postów o zwierzakach szukających domy!
Dodatkowo zachęcam do zapoznania się z działalnością innych stowarzyszeń z terenu województwa świętokrzyskiego:



W Kielcach jak i na terenie województwa świętokrzyskiego znajdują się również schronisko dla bezdomnych zwierząt, gdzie wiele zwierząt czeka na kochający ich dom.

Zachęcam was wszystkich do  pomocy i wolontariatu – czasem to niewiele, aby sprawić by życie innych stało się lepsze!

·   
















Najbliższe dni dla miłośników fantastyki będą w Kielcach bardzo owocne. W przyszłym tygodniu będą miały miejsca dwa eventy na które koniecznie trzeba się wybrać – Zlot Fanów Harrego Pottera oraz Sabat Fiction – Fest.

15 sierpnia odbędzie się coś czego jeszcze nie było w świętokrzyskim – pierwszy zlot fanów Harrego Pottera. Impreza odbędzie się pod Kielcami  w Kompleksie Świętokrzyska Polana w miejscowości Chrusty. Jak zapewnia organizator będzie niemało atrakcji dla fanów nastoletniego czarodzieja z błyskawicą na czole. Nie może zabraknąć konkursu na najlepsze przebranie, walki o  Puchar Domów w qudditch’a czy też Turnieju Trójmagicznego. Organizatorzy zapewniają, ze będzie dobra  impreza oraz wyśmienita zabawa. Szczegółowe informacje można znaleźć pod tym adresem.
Przyznaję, że jestem szczerze zainteresowana projektem. Lubię przygody Harrego Pottera,  choć nie uważam się za totalną maniaczkę w tej kwestii. Zlot fanów przygód czarodzieja uważam jednak za super pomysł. Mam wrażenie, ze w Kielcach brakuje spotkań dotyczących fantastyki. Oprócz odbywającego się od kilku lat Sabat Fiction – Fest nie słyszałam aby w Kielcach miała miejsce podobna impreza.  Zlot miłośników Harrego Pottera jest również świetną alternatywą do kolejnej, ciekawej imprezy dotyczącej fantastyki. W związku z tym jestem bardzo ciekawa co wyjdzie z tego zlotu. Trzymam kciuki za udaną imprezę!

Wspomniałam również wcześniej o odbywającym się na Targach Kieleckich konwencie fantastyki Sabat Fiction – Fest w dniach 17- 19 sierpnia. Podczas tej edycji będziemy mieć przyjemność porozmawiać z twórcami z zakresu literatury, komiksów, gier oraz nowych mediów. Mnie najbardziej zainteresowała możliwość spotkania się z grupą  G. F Darwin, którą bardzo lubię i od jakiegoś czasu śledzę. Atrakcji na pewno będzie co nie miara patrząc na program. Jestem pozytywnie zaskoczona ogromnym postępem jaki nastąpił. Miałam okazję być na pierwszej edycji konwentu, który to prezentował się wtedy dość ubogo. Jako że spodziewałam się wtedy większych atrakcji nie pojawiałam  się ponownie na nim.

Każdy,  nie tylko miłośnik fantastyki, znajdzie coś dla siebie.  W czasie konwentu przewidziane są spotkania z wieloma autorami książek fantasy (i nie tylko tego gautnku). Mnie najbardziej zainteresowało spotkanie z Andrzejem Pilipiukiem, jednym z moich ulubionych polskich pisarzy.  Szerzej o atrakcjach konwentu możecie poczytać tutaj. Nie jestem w stanie przytoczyć tego  co przygotowali w tym roku twórcy. Fani gier, komiksów, filmów, literatury, seriali czy RPG na pewno znajdą tu coś dla siebie. Mam wrażenie, że Sabat Fiction małymi kroczkami może konkurować z innymi dużymi konwentami fantastyki o randze ogólnopolskiej.

Mam nadzieję, że zachęciłam was do wybrania się na oba spotkania. Głęboko wierzę, że będzie to decyzja której nie pożałujecie!


















Tym razem będzie to post promujący markę. Markę, która jednak zachwyciła mnie swoimi wyrobami. Soki, konfitury czy owoce polecam każdemu was ze szczerego serca. Dodatkowo wspieram ich, ponieważ gospodarstwo z którego czerpią owoce znajduje się niedaleko miejscowości z której pochodzę.

Gospodarstwo sadownicze J@busko.pl ich produkty poznałam na trzeciej odsłonie networkingusa, gdzie wygrałam ich sok (dobre kilka kilogramów naturalnie tłoczonego soku jabłkowego z rokitnikiem).  Soki o różnych smakach miałam okazję kosztować przy różnych wydarzeniach,  głównie networkingowych, w których brałam udział.  W związku z tym,  że urzekła mnie jakość ich produktów postanowiłam spróbować również konfitury czereśniowej. Przede wszystkim uwagę zwraca skład, który jest bardzo krótki: czereśnie, cukier, sok  z cytryny, pektyna.  Dzięki temu można wyczuć intensywny smak czereśni oraz lekką kwaśną nutkę (sok z cytryny). Konfitura ma płynną konsystencję. W związku z tym  nie nadawała się do smarowania naleśników. Dopiero po dodaniu kremowego serka konfitura nie wypływała. Dodatkowo konfiturę dodałam  do dania z grillowanym camembertem, ryżem oraz sałatką z rukoli.



Podsumowując – konfitura z czereśni jest bardzo smaczna i dobra jakościowo. Polecam ją wszystkim, którzy szukają zdrowych i dobrych produktów. Sklep J@busko.pl  można znaleźć w Kielcach na ul. Małej 5. Gospodarstwo posiada również inne bardzo dobre wyroby. Ostatnio zakochałam się w smoothie z papierówki, rokitnika oraz brzoskwinia. Wszystkie składniki są naturalne, a sam napój przygotowywany jest na miejscu. 

Jesli będziecie kiedyś w Kielcach koniecznie zajrzyjcie na ulicę Małą i zakupcie kilka produktów tej firmy. Zdecydowanie warto! 



Dodam tylko, że piękne zdjęcia zostały wykonane przez Martynę Warzeńczyk. Dziękuję właścicielom gospodarstwa za możliwość udostępnienia ich w wpisie.