Latest Posts


















Miniony tydzień obfitował w szkolenia i wydarzenia, które dały mi wiele ciekawych wniosków związanych z  prowadzeniem konta na Facebooku jak i bloga. 

Do tej pory myślałam, że obie rzeczy są łatwe, proste i przyjemne.  Podczas jubileuszowego spotkania Networkingusa poruszono zagadnienia związane z marketingiem na Facebooku.Tworzenie fanpage, grup uczestników oraz interesujących i przyciągających treści to tylko niektóre zagadnienia poruszane na nim. Wiedza, z którą się zetknęłam podczas tego spotkania, była dla mnie zimnym prysznicem. Moje wyobrażenia związane z posiadaniem konta na Facebooku zostały mocno zweryfikowane.
  • ·         Facebook to nie tylko wrzucanie zdjęć, lajkowanie, komentowanie. To ciężka praca w której trzeba myśleć o zasięgach oraz o tym w jaki sposób przyciągnąć ludzi do siebie.
  • ·    Wśród wielu użytkowników Facebooka należy znaleźć niszę, aby przyciągnąć do siebie. Długotrwałe zainteresowanie to coś o czym marzy każdy bloger.
  • ·        Bardzo ważne budowanie jest wśród siebie społeczności, zrzeszonej w grupie, która to jest siłą napędową danej strony.
  • ·         Aby przyciągnąć ludzi należy spełnić ich podstawowe potrzeby związane z uznaniem, podziwem, bezpieczeństwem, pozycją, zdrowiem czy z pieniędzmi. Ludzie lubią się chwalić, potrzebują aby ich podziwiano i szanowano. Wiele z tych potrzeb jest sygnalizowanych na profilach. Warto zatem bacznie obserwować i tworzyć treści opierające się na takich potrzebach.

Przede mną zatem długa droga w zgłębianiu Facebooka i jego tajników. Najlepiej się uczyć na własnym przykładzie, w związku z tym postaram się przekuć tą wiedzę w prowadzeniu fanpage bloga.

W przypadku drugiego wydarzenia, Blogotoku, byłam zaskoczona  tak dużą liczbą blogerów z Kielc i województwa świętokrzyskiego. Ja jako osoba początkująca i stawiająca swoje pierwsze kroki w tej dziedzinie, spotkała wiele doświadczonych osób, prowadzących swoje blogi od wielu lat. Niesamowite uczucie. Mimo swojego młodego stażu, nie odczuwałam tremy ani zdenerwowania. Dzięki niezwykle otwartym i interesującym osobom wszelkie niepewne uczucia zniknęły bardzo szybko. Słowa prelegentów, uznanych blogerów w swoich dziedzinach, przybliżyły mi zagadnienia, które nie były do końca dla mnie jasne w momencie rozpoczęcia swojej działalności:

  • Ważny jest cel nadrzędny jaki stawiamy dla swojego bloga. Musimy dobrze zastanowić się co chcemy wnieść prowadząc naszą stronę do Internetu
  • Dodatkowo warto stawiać na społeczność i budować ją wokół swojego bloga. To właśnie ludzie, którzy reagują na nasze treści są naszymi największymi zasobami. Wokół nich możemy stworzyć aktywną grupę, która rozmawia nie tylko na tematy związane z blogowaniem.

Na Blogotoku było również wiele przydatnych informacji związanych z afiliacją, monetyzacją  bloga, prowadzeniem kanału na YT lub jednoczeniem się internautów wobec wspólnego zagrożenia. Na chwilę obecną najważniejsze co wyniosę z tego spotkania to jak sprecyzować swój cel nadrzędny bloga, jak ustalić grupę odbiorców.
Oba spotkania przebiegały w znakomitej atmosferze. Na spotkaniach zawiązałam nowe znajomości jak i spotkałam znane mi osoby. Cenię to, że w Kielcach znajduje się grupa pozytywnie nastawionych do życia osób chcących się rozwijać i nie marudzących. 

Dlatego też zachęcam wszystkich do poznania bliżej tych wydarzeń przy ich najbliższych edycjach.

















Maj to miesiąc w którym będzie się działo bardzo wiele. Konferencje, warsztaty i szkolenia na których zamierzam być przedstawiam wam w krótkim, majówkowym, rozkładzie jazdy.

Zaczynam od  polecenia Wam niezwykle ciekawego wywiadu z Karoliną Latus o rynku pracy w Kielcach. Wywiad powstał pod wpływem kwietniowych Targów Pracy, które odwiedziłam. W wywiadzie Karolina podkreśla w jaki sposób można znaleźć zatrudnienie i czy takie targi to dobry sposób, aby się to udało.

Tymczasem w maju zapraszam Was na:

8 – 9 maj Kieleckie Dni Biznesu – dwudniowy cykl bezpłatnych szkoleń i prelekcji związanych z promowaniem przedsiębiorczości wśród młodych ludzi. Skierowany głównie do studentów kieleckich uczelni, jednak każdy znajdzie coś dla siebie. Oprócz prelekcji i spotkań można będzie spotkać lokalnych przedsiębiorców i poznać oferty pracy i staży w ich firmach. Pod tym adresem możecie znaleźć harmonogram prelekcji oraz zapisać się na interesujące was wydarzenia 

8 maj Kampania „Poznaj Coaching” – bezpłatne warsztaty dla osób interesujących się psychologią oraz rozwojem osobistym. W tym dniu w Kielcach można uczestniczyć aż w 4 różnych prelekcjach, uczestnik akcji wybiera dwie najbardziej go interesujące. Spotkania mają na celu przybliżyć uczestnikom ideę coachingu oraz pokazać im w jaki sposób mogą samodzielnie się rozwijać. Więcej informacji o spotkaniach znajdziecie na stronie kampanii.

10 maj – spotkanie networkingowe „Networkingus” – jubileuszowe, piąte spotkanie pozytywnie zakręconych ludzi, którzy chcą zdobyć nowe kontakty biznesowe. Wydarzenie jest połączone z merytorycznymi prelekcjami. Tym razem będzie mowa o marketingu na Facebooku. To będzie już trzecie spotkanie na którym będę. Bardzo chwalę sobie organizację, tematykę, a także samą ideę spotkań. Zachęcam Was zatem do przekonania się na własnej skórze czym jest networking. Zapraszam na stronę wydarzenia, gdzie wszystko zostało dokładnie opisane. 

12 maj – Blogotok – pierwszy raz będę uczestniczyła w spotkaniu dla blogerów z woj. świętokrzyskiego. Jestem bardzo ciekawa wydarzenia oraz prelegentów. Szczegóły związane ze spotkaniem znajdziecie tutaj.

13 maj – spotkanie w ramach „żywej biblioteki” w Kieleckim Centrum Wolontariatu jest kontynuacją warsztatów przeciwko stereotypom i dyskryminacji, o których pisałam tu. Spotkanie to ma na celu poznanie ludzi o odmiennych poglądach, narodowości, wyznania czy orientacji. Dzięki obcowaniu z takimi ludźmi uczestnicy mogą samodzielnie przekonać się jak tacy ludzie myślą czy wyglądają. Spotkanie ma na celu zmniejszenie uprzedzeń i mitów, które definiują daną społeczność czy mniejszość. Dodaję również link do wydarzenia na Facebooku, gdzie znajdują się szczegóły akcji.

16 maj – koncert zespołów: Luxtorpeda, Poparzeni Kawą Trzy, Ira. Jako ostatnią pozycję (przynajmniej w połowie miesiąca) podrzucam koncert juwenaliowy. Choć czasy studiów mam dawno za sobą z chęcią przypomnę sobie beztroskie dni i koncertowanie całymi dniami ;) Doskonałą okazją będzie dla mnie koncert powyższych zespołów. 16 maja widzimy się na Kieleckim Rynku. Więcej informacji znajdziecie na Facebooku na oficjalnej grupie wydarzenia

To tylko niektóre wydarzenia którym warto się przyjrzeć i uczestniczyć w nich. Jeśli znajdę Was na którymś z nich - koniecznie dajcie znać w komentarzach! Może spotkamy się na nim. Dodatkowo, jeśli macie ciekawe wydarzenia w maju o których nie napisałam to podzielcie się nimi pod tym tekstem!





Każdy z nas w pewnym okresie swojego życia poszukuje pracy – czy to dorywczej czy stałej. Niektórzy, tak jak z miłością, szukają tej jednej właściwej J Imamy się różnych sposobów jej szukania – ogłoszenia, targi pracy czy pytanie znajomych. Niektóre z tych sposobów są lepsze, inne zaś mniej efektywne. W związku z tym krótkiego wywiadu na temat szukania pracy w Kielcach udzieliła mi Karolina Latus, właścicielka Agencji Zatrudnienia Crafts, Krawcowa Profesjonalnych Rekrutacji, dla mnie zaś osoba, która udzieliła mi wielu przydatnych wskazówek związanych z szukaniem pracy jak i tworzeniem wizerunku osobistego.


Od jakiegoś czasu mówi się, że rynek pracy jest rynkiem pracownika – czy tak jest również na kieleckim rynku pracy?
Karolina Latus: Stopa bezrobocia w Kielcach oscyluje w okolicach 6%. W moim odczuciu jest to poziom bezrobocia, kiedy nie pracują głównie te osoby, które nie chcą lub te, które akurat czekają na pracę zgodną z ich oczekiwaniami.
Przy takim poziomie bezrobocia faktycznie możemy mówić o rynku pracownika. Jeśli znaczna większość ludzi ma pracę, kandydat ma większą możliwość negocjacji warunków współpracy.

W jakich branżach najłatwiej znaleźć pracę w Kielcach?
K.L.: Cały czas brakuje pracowników na produkcję i jest to branża, w której prace jest znaleźć najłatwiej. Coraz trudniej jest jednak znaleźć pracodawcom pracownika w tej branży z Polski. Branża produkcyjna z powodu niskich wynagrodzeń jest pokrywana zasobami ze Wschodu. Kolejne branże to gastronomia oraz szeroko rozumiana budowlanka. Jeśli chodzi o wyższe stanowiska obserwuję zwiększone zapotrzebowanie na pracowników sprzedaży, spedycji/logistyki oracz IT.

Od jakich miejsc najlepiej zacząć poszukiwanie pracy w Kielcach?
K.L.: Zanim zaczniemy szukać pracy odpowiedzmy sobie na pytanie czego właściwie szukamy i jaki jest nasz cel. Nie szukajmy na łapu capu. Jeśli chodzi o miejsca poszukiwania, Kielce nie różnią się w tej kwestii niczym od innych miast.  Osoba aktywnie poszukująca pracy powinna skorzystać ze wszystkich sposobów, zaczynając od ogłoszeń w Internecie, radiowej giełdy pracy, bezpośrednich wizyt w zakładach pracy, UP, targi pracy. Więcej o tym piszę w swoim artykule: klik

Jak szybko można znaleźć pracę w Kielcach?
K.L: To zależy :) Głównie od determinacji, doświadczenia, naszych oczekiwań oraz branży. Spotykam specjalistów, którzy są na rynku pracy tylko jeden dzień, a właściwie kilka godzin. Jak tylko rozniesie się fama, że są „do wzięcia” firmy nawet jeśli nie mają otwartych procesów rekrutacyjnych zatrudniają takiego kandydata ponieważ wiedzą, że jest na wagę złota w czasach, kiedy mamy rynek pracownika.  Im wyższe są nasze wymagania (mówię tu o przekraczających zwyczajowe), tym dłużej możemy pracy szukać.
Zawsze jednak polecam zapobiegać takim sytuacjom i już w czasie obecnej pracy zadbać o odpowiednią swoją markę osobistą.

Czy kielecki rynek pracy jest atrakcyjny dla pracodawców? Co przyciąga ich do Kielc?
K.L:To dość skomplikowane pytanie, Nie umiem Ci do końca na to odpowiedzieć, bo Kielce to co innego niż województwo świętokrzyskie. W Kielcach pracodawcy szukają pracowników w sektorze usług oraz gastronomii. Zaś w województwie świętokrzyskim głównie poszukiwani są pracownicy do pracy w produkcji . Firmy w województwie zatrudniają bardzo wielu pracowników tym obszarze, a nie otrzymują takiego wsparcia jak przedsiębiorstwa z Kielc.

Jak oceniasz kielecki  rynek pracy na przestrzeni najbliższych pięciu lat?
K.L.: Bardzo wiele osób ucieka z Kielc do większych miast, gdzie za taką samą pracę mogą dostać wyższe wynagrodzenie. Gdybym miała przepowiedzieć, co będzie za 5 lat powiedziałabym, że powoli rynek będzie przechodził w rynek wyważony pomiędzy pracownikami, a pracodawcami. To wszystko za sprawą napływu obcokrajowców, którzy dodadzą ducha konkurencyjności na rynku pracy.

Dziękuję serdecznie za rozmowę :)

Zapraszam Was serdecznie na stronę Karoliny, gdzie dzieli się ona niezwykle przydatnymi informacji związanymi z poszukaniem pracy, kreowaniem swojego wizerunku, przygotowaniem się do rozmowy kwalifikacyjnej.


















18 kwietnia w Kieleckim Centrum Wolontariatu miałam przyjemność uczestniczyć w warsztatach związanych  z przeciwdziałaniem dyskryminacji i stereotypom.

Poszłam na to spotkanie spontanicznie, zaciekawiona tematem. Spodziewałam się górnolotnych i profesjonalnych mówców, a spotkałam zaś pełnych pasji, dojrzałych młodych ludzi.   Mimo młodego wieku prowadzący byli bardzo dobrze i rzetelnie przygotowaniu do spotkania. Potrafili zaciekawić tym co mówili o tolerancji, stereotypach czy akceptacji. Pokazali również różnice między tolerancja a akceptacja. Swoje słowa podpierali merytorycznymi filmami. Spotkanie, choć w nielicznym gronie, zaciekawiło i zintegrowało.  Wspólne prace w grupach pokazały sposób myślenia uczestników.

Szczególnie urzekło mnie nastawienie prowadzących jak i uczestników. W związku z tym, ze mówiliśmy o tolerancji nikt nie zamykał się na opinię innych osób.  Każdy z szacunkiem i życzliwością wysłuchał innych i podzielił się swoim zdaniem. Bardzo spodobała mi się dojrzałość młodych osób. Cieszę się, ze w Kielcach mieszkają młodzi o takim podejściu. Wierzę, że dzięki takim osobom jak one będzie można zrealizować założenia warsztatów – sprawić, aby Kielce były bardziej tolerancyjne!

Na koniec zapraszam Was do obejrzenia filmiku o tym co może się stać jak przestaniemy podchodzić do ludzi z uprzedzeniem.  Wtedy okazuje się, że wiele nas łączy, nie dzieli.




















Pamiętam ten dzień w którym zaczęłam pisać swoje pierwsze opowiadanie .Byłam wtedy nastolatką, a świat książek poznałam dopiero kilka lat wcześniej.  Zwykle nie lubiłam czytać, ponieważ uważałam to za nudne. Książki były długie, często bez obrazków, a czytanie ich czasochłonne. Kiedy jednak poznałam „Anię  z Zielonego Wzgórza” wiedziałam, że coś się zmieniło.

To właśnie powieść L. M. Montgomery wprowadziła mnie w świat wyobraźni oraz ciekawych historii. Podczas czytania przygód rudowłosej Ani Shirley zaczęłam układać alternatywne historię bohaterki. Poczułam, że moja wyobraźnia zaczyna pracować i podpowiadać mi rożne scenariusze. Sprawiło mi to radość oraz zafascynowało. Zaczęłam w  myślach układać sobie koleje losów nie tylko bohaterów z książki, ale swoich własnych, wymyślonych na potrzeby danych realiów. Z czasem tych historii było tak dużo, że zaczęłam je zapisywać.

Z czasem zaczęłam interesować się powieściami historycznymi i na ich podstawie wymyślać losy bohaterów. Do dziś wspominam z sympatią moje mini opowiadania osadzone w realiach „Krzyżaków” Sienkiewicza. Zainteresowanie to  pozostało mi do dnia dzisiejszego. Z największą ochotą sięgam po książki osadzone w różnych realiach historycznych z domieszką fantastyki.
Tworzenie historii pozwalało mi uwolnić swoją wyobraźnię, pozwoliło mi także kreować losy bohaterów w sposób jaki bym chciała. Wyobraźnia dała mi nieograniczone możliwości związane z kreacją świata. Dzięki temu również mogłam lepiej wyrażać swoje myśli i pragnienia. Poznałam też siebie – nie bez przyczyny uważam, że pisanie wzbogaciło mnie to tez psychicznie i pozwoliło poznać własne myśli.

Pasja pisania spowodowała, że postanowiłam podzielić się z innymi swoimi przemyśleniami i przeżyciami. Nie ma nic lepszego jak wymiana doświadczeń i spostrzeżeń między sobą. To było podstawą  to stworzenia bloga. Dodatkowo, po kilku latach w obsłudze klienta, posiadam wiedzę związaną z tym tematem. Z chęcią też podzielę się z nią z innymi.  Dlatego też blog poświęciłam głownie tej tematyce.

Pragnę jeszcze wspomnieć, że moimi inspiracjami blogowymi były dwie koleżanki – Kasia, prowadząca blog Moja Kasieńkowatość oraz Ola ze swoim Emphemeric Beauty. W blogu Kasi podoba mi się jej ujęcie świata oraz odważne i jasne przedstawienie swojego zdania.  Beauty blog Oli urzekł mnie zaś swoim wyglądem. Dodatkowo to przykład blogu tworzonego przez autorkę samodzielnie od postaw (od treści, zdjęć po kwestie techniczne). To również mi zaimponowało i pokazało, że chcieć to móc!

Pasja tworzenia zaprowadziła mnie do stworzenia mojego miejsca w sieci – blogu Piórko Feniksa. Jest to moje magiczne miejsce w którym dzielę się swoim zdaniem. Cieszę się, że tu jesteś, drogi Czytelniku, i  czytasz moje wpisy. Mam nadzieję, że zostaniesz tu na dłużej.